Blog

Avatar

Maniek story

Maniek idzie ulicą, czyta gazete wyborczą, nagle walnęła w zajebisty miedziany słup i ma zawalistego guza. Idzie. Idzie. Idzie. I... Walnęła w samochód! Oczywiście zaparkowany. Wstaje i kupuje marchewke. Nie wiedząc po co, wyrzuciła ją do puszki na kase, w której była zdechła mucha,która nie zdążyła się wydostać zanim bezdomny ją zjadł, ponieważ był zajebiście głodny. Uciekł do toalety, bo miał srakę jak moja nauczycielka. Podczas gdy wkur*iali ją, ona zjadła jabłka, w których był zajebisty miąższ pomarańczowy i cytrynowy, a zarazem wiśniowy i bananowy. Gdy to już wszamała to (jak mówiłem) się zesrała. W tym samym czasie był wpadek samochodowy, który był ale nikt nie zginął. Bo padał śnieg,który powienien przeszkadzać, ale nie przeszkodził. Czytając to wiedz, że Maniek weszła w czarną dziurę i ścskając w ręce kamyyyk zielony patrzy jak wszystko zostaje w tyle xD

Powrót

Komentarze

2009-06-29 11:10:29 rikku :
^^
2009-06-16 15:46:02 manieQ :
hehh
2009-06-14 14:31:24 rikku :
Maniek co ty chcesz, foto pasuje tu po prostu genialnie ^^ Tak to zdecydowanie byłaby najlepsiejsza lektura szkolna;) I pod względem długości i tekstu xP
2009-06-05 11:15:41 wampirek89lbn :
Wspaniałe opowiadanie. Trzeba je umieścić w lekturach szkolnych:*
2009-05-31 12:26:26 manieQ :
o w morde! xD story genialne ale za foto zabije :D